Origami - stara i nowa kusudama

Ostatnio zastanawiałam się nad tym dlaczego od tak dawna nie składałam origami. Przez tą przerwę sporo pomysłów gdzieś uciekło i też sporo zapomniałam. Chciałabym powoli do tego wrócić i jest to też część mojego planu na ten rok - więcej tworzyć i może też przetestować trochę nowości :) Za dużo ładnych prac widzę, żeby tak mało haftować :)
Z racji że haftowanie chwilę musi poczekać - muszę uzupełnić zapasy, pomyślałam, że może przypomnę sobie trochę origami :) Na początek wybrałam sobie coś prostego, co nie raz robiłam i zawsze się udaje - Kusudama Venus.


Ta kusudama składa się z 24 modułów białych i 24 kolorowych. Białe są trochę wieksze - 7x7cm, natomiast kolorowe 5x5cm. Jest to kusudama numer 14. I właśnie licząc która to już praca, zauważyłam, że coś mi się nie zgadza - wrzucając zdjęcia na bloga pominęłam jedną kusudame


Powstała już bardzo dawno temu, ale skoro aktualizuje co udało mi się zrobić, to znalazło się i miejsce dla niej :) Jeszcze przede mną do nadrobienia kilka zaległości z zeszłego roku w najbliższym czasie na blogu - głownie SAL adwentowy - dwa obrazki czekają już żeby się pokazać. Przydało by się więcej czasu :)
Dziękuje za odwiedziny :) Miłego dnia :)

Aktualizacja - Letnie Kwiaty

Wszystkiego najlepszego w nowym roku :) Przeglądając podsumowania zeszłego roku na różnych blogach pomyślałam, że i u mnie przydałaby się aktualizacja :)
Nie przestałam haftować - powolutku ciągle sobie coś tworzyłam i w końcu udało się skończyć








Obrazek pochodzi z Cross Stitch Crazy nr 194. Haftowałam na białej Aidzie 18, mulinami Ariadna. Kolory wybierałam sama :) Obrazek nie jest bardzo duży - 19cm x 15cm.
Kolory są żywe, ale kwiaty przecież też takie są :) Haftowało się je naprawdę fajnie - kolorów nie było bardzo dużo, tylko całe krzyżyki. Backstitchy trochę więcej, ale akurat je lubie najbardziej :)
Poza tym kontynuowałam obrazki z kalendarza adwentowego i zaczynam powoli kolejny większy obrazek :) Hafciarska lista życzeń ciągle rośnie, ale o tym następnym razem :)
Dziękuje za wszystkie odwiedziny :) Miłego dnia :)

SAL Adwentowy #3 - Mary Mouse :)

Idę powoli do przodu, kilka obrazków już powstało, czekają na zdjęcia :)


Wracam do haftowania kolejnych obrazków :) Dziękuję za odwiedziny :) Miłego dnia :)

SAL Adwentowy #2 - Peter Polar Bear

Pierwsze obrazki z tej serii haftuje się świetnie :) mam nadzieję, że tak zostanie już do końca, bo chciałabym zrobić ich jak najwięcej zanim wezmę się za coś większego :)
A tak prezentuje się Peter Polar Bear:


 Dziękuję za wszystkie odwiedziny :) Miłego dnia :)

SAL Adwentowy #1 - Katie Kitty

Po ostatnim obrazku postanowiłam, że przerzucam się na małe hafciki :) Tamten co prawda bardzo duży nie był, ale jak na moje dotychczasowe obrazki na pewno był czasochłonny. Przeglądając blogi (a dokładnie tutaj :) ) natrafiłam na SAL adwentowy, więc bez większego namysłu postanowiłam się przyłączyć :) Nigdy nie brałam udziału w takiej zabawie, ale mogę już teraz powiedzieć, że to bardzo fajna zabawa :) Na facebooku powstała grupa, w której można na bieżąco pokazywać swoje postępy i oglądać jak idzie innym. A jak wyglądają moje postępy? :)


Skoro seria świąteczna, to zdecydowałam się na czerwoną kanwę. Kolory wybieram sama, dlatego lekko różnią się od oryginału. Obrazki powstają ekspresowo i haftuje się je bardzo fajnie :) 
Chociaż jakoś specjalnie świąteczna nie jestem, to świąteczne obrazki mogłabym robić cały rok, niezależnie od pory roku :) Cała seria składa się z 25 obrazków, mam nadzieję, że uda mi się zrobić całość :)

Dziękuję wszystkim za odwiedziny :) Miłego dnia :)

Wiejski obrazek nr 2

Mój ostatni większy obrazek to wiejski domek i w tych klimatach zostałam na trochę dłużej :) Wzór chodził za mną dłuuugo - to był chyba pierwszy większy obrazek jaki chciałam zrobić, ale ilość "ćwierćkrzyżyków" jest naprawdę spora i szybko się zniechęciłam. Teraz też nie są idealne, mogłyby być dużo lepsze, ale dałam radę :) Musiałam w końcu go zrobić, bo to prawie jak UFO ;)





Obrazek ma 15x20cm, haftowałam na Aidzie 18ct, muliną Ariadna. Zajął mi trochę więcej czasu niż myślałam, a jakoś chciałam pokazać go od razu w całości :) 
Lato sprzyjało krzyżykowaniu, powstało też coś innego, ale na zdjęcie musi chwile poczekać :) 
Miłego dnia :)

12/12 :)

Co prawda zajął mi trochę więcej (jakieś 3 lata więcej) niż 12 miesięcy, ale się liczy :) Kalendarz Lizzie Kate GOTOWY!

Brakujący listopad już gotowy i prezentuje się tak: 


A tu cała reszta :)





(Wszystkie haftowane na beżowej Aidzie 18, mulinami Ariadna)


Jedne miesiące podobają mi się mniej, inne bardziej ale moimi zdecydowanymi faworytami są marzec, sierpień i styczeń :) Najmniej znowu zadowolona jestem z kwietnia i listopada, bo kolory raczej mdłe w porównaniu z innymi. Koniec końców jestem  bardzo zadowolona, teraz tylko dorwać gdzieś kwadratową ramkę i gotowe :)

A gdzie byłam jak mnie nie było? Głównie w szkole - zajęła mi trochę więcej czasu niż sądziłam :P Ale nie mogę powiedzieć, że jestem z niezadowolona :) A teraz powoli staram się wracać do krzyżykowania :) W końcu tyle jeszcze do zrobienia :)


Origami - stara i nowa kusudama

Ostatnio zastanawiałam się nad tym dlaczego od tak dawna nie składałam origami. Przez tą przerwę sporo pomysłów gdzieś uciekło i też sporo z...