All Our Yesterdays - po raz kolejny

Ale tym razem nie kalendarz :) Tym razem coś innego :)
Ci którzy zaglądali, albo brali udział w Siłowni Twórczej już tą pracę widzieli, ale wrzucam tutaj też:


Zrobiłam go ekspresowo, jak tylko zobaczyłam temat siłowni. To był obrazek który poszedł mi najszybciej, ale też najlepiej się go robiło :)



Wyhaftowany na białej Aidzie 16, mulinami Ariadna, kolory jak zwykle wybierałam sama :)
Od czasu tego obrazka nie haftowałam nic - tak jest jak się chce za dużo, to potem całkowicie traci się pomysły i chęć. Aaaale - to wszystko jest kwestia czasu :) Całe szczęscie wszystkie pomysły już wróciły, teraz już tylko realizacja :)


Origami - stara i nowa kusudama

Ostatnio zastanawiałam się nad tym dlaczego od tak dawna nie składałam origami. Przez tą przerwę sporo pomysłów gdzieś uciekło i też sporo z...