Haftowałam go na białej Aidzie 18, mulinami Ariadna i metalizowaną DMC.
Misiek jest moją pierwszą świąteczną pracą :) Wcześniej nie miałam żadnej takiej ozdoby, ale jak już się za nie wzięłam to chyba będzie ich więcej :) Chociaż muszę przyznać, że backstitche były straszne, a tak właściwie to trochę je zmyśliłam, bo na tak małej kanwie i tak nie umiałam zrobić tak jak kazali ;)
Lecę męczyć następne ozdoby i życzę miłęgo dnia :)