Pierwsze obrazki z tej serii haftuje się świetnie :) mam nadzieję, że tak zostanie już do końca, bo chciałabym zrobić ich jak najwięcej zanim wezmę się za coś większego :)
A tak prezentuje się Peter Polar Bear:
Dziękuję za wszystkie odwiedziny :) Miłego dnia :)
SAL Adwentowy #1 - Katie Kitty
Po ostatnim obrazku postanowiłam, że przerzucam się na małe hafciki :) Tamten co prawda bardzo duży nie był, ale jak na moje dotychczasowe obrazki na pewno był czasochłonny. Przeglądając blogi (a dokładnie tutaj :) ) natrafiłam na SAL adwentowy, więc bez większego namysłu postanowiłam się przyłączyć :) Nigdy nie brałam udziału w takiej zabawie, ale mogę już teraz powiedzieć, że to bardzo fajna zabawa :) Na facebooku powstała grupa, w której można na bieżąco pokazywać swoje postępy i oglądać jak idzie innym. A jak wyglądają moje postępy? :)
Skoro seria świąteczna, to zdecydowałam się na czerwoną kanwę. Kolory wybieram sama, dlatego lekko różnią się od oryginału. Obrazki powstają ekspresowo i haftuje się je bardzo fajnie :)
Chociaż jakoś specjalnie świąteczna nie jestem, to świąteczne obrazki mogłabym robić cały rok, niezależnie od pory roku :) Cała seria składa się z 25 obrazków, mam nadzieję, że uda mi się zrobić całość :)
Dziękuję wszystkim za odwiedziny :) Miłego dnia :)
Wiejski obrazek nr 2
Mój ostatni większy obrazek to wiejski domek i w tych klimatach zostałam na trochę dłużej :) Wzór chodził za mną dłuuugo - to był chyba pierwszy większy obrazek jaki chciałam zrobić, ale ilość "ćwierćkrzyżyków" jest naprawdę spora i szybko się zniechęciłam. Teraz też nie są idealne, mogłyby być dużo lepsze, ale dałam radę :) Musiałam w końcu go zrobić, bo to prawie jak UFO ;)
Obrazek ma 15x20cm, haftowałam na Aidzie 18ct, muliną Ariadna. Zajął mi trochę więcej czasu niż myślałam, a jakoś chciałam pokazać go od razu w całości :)
Lato sprzyjało krzyżykowaniu, powstało też coś innego, ale na zdjęcie musi chwile poczekać :)
Miłego dnia :)
12/12 :)
Co prawda zajął mi trochę więcej (jakieś 3 lata więcej) niż 12 miesięcy, ale się liczy :) Kalendarz Lizzie Kate GOTOWY!
Brakujący listopad już gotowy i prezentuje się tak:
A tu cała reszta :)
Brakujący listopad już gotowy i prezentuje się tak:
A tu cała reszta :)
(Wszystkie haftowane na beżowej Aidzie 18, mulinami Ariadna)
Jedne miesiące podobają mi się mniej, inne bardziej ale moimi zdecydowanymi faworytami są marzec, sierpień i styczeń :) Najmniej znowu zadowolona jestem z kwietnia i listopada, bo kolory raczej mdłe w porównaniu z innymi. Koniec końców jestem bardzo zadowolona, teraz tylko dorwać gdzieś kwadratową ramkę i gotowe :)
A gdzie byłam jak mnie nie było? Głównie w szkole - zajęła mi trochę więcej czasu niż sądziłam :P Ale nie mogę powiedzieć, że jestem z niezadowolona :) A teraz powoli staram się wracać do krzyżykowania :) W końcu tyle jeszcze do zrobienia :)
A gdzie byłam jak mnie nie było? Głównie w szkole - zajęła mi trochę więcej czasu niż sądziłam :P Ale nie mogę powiedzieć, że jestem z niezadowolona :) A teraz powoli staram się wracać do krzyżykowania :) W końcu tyle jeszcze do zrobienia :)
GOTOWE Wiejski Domek :)
Jak mówiłam że zrobię, tak zrobiłam :) Chciałam skończyć obrazek jeszcze we wrześniu i udało się :)
Tło to same półkrzyżyki, więc poszło szybciutko, trochę wolniej poszło z drzewem, bo kolory się zmieniały, były między nimi przerwy większe i mniejsze, a ja w żaden sposób na wzorze nic nie zaznaczam, więc musiałam wszystko sobie dobrze przeliczyć :) Tutaj jeszcze bez backstitchy:
Potem już tylko prasowanie i gotowe :)
Jak już wcześniej pisałam haftowałam na kanwie 16ct mulinami Ariadna, które wybierałam sama :) Wzór do domków można znaleźć w TWOCS nr 217.
Tło to same półkrzyżyki, więc poszło szybciutko, trochę wolniej poszło z drzewem, bo kolory się zmieniały, były między nimi przerwy większe i mniejsze, a ja w żaden sposób na wzorze nic nie zaznaczam, więc musiałam wszystko sobie dobrze przeliczyć :) Tutaj jeszcze bez backstitchy:
A tu już z konturami :)
Następnym krokiem były supełki - french knot :)
Potem już tylko prasowanie i gotowe :)
Jak już wcześniej pisałam haftowałam na kanwie 16ct mulinami Ariadna, które wybierałam sama :) Wzór do domków można znaleźć w TWOCS nr 217.
Obrazek od razu trafił do ramki, ale i z tym był problem. Po pierwsze trafiłam na pęknięty egzemplarz :/ Pęknięcie jest mniej więcej pod tym szarym kamieniem, chociaż na zdjęciu, w świetle tego nie widać, ale nie mogę o to mieć pretensji, bo mogłam spojrzeć w sklepie :/ Druga rzecz to wymiar - na ramce zawsze podany jest wymiar - 19cm x 24cm, czyli troszkę więcej niż obrazek. Przy wkładaniu obrazka do ramki okazało się, że ramka jest mniejsza niż obrazek i brzeg jest niewidoczny :/ Nie pomyślałam w sklepie o tym, żeby zmierzyć ramkę, ale następnym razem chyba tak zrobię :/
Mimo wszystko, z obrazka jestem całkiem zadowolona :) Brzydalek całkiem mi się podoba :) W kolejce do haftowania też już coś czeka - i coś mniejszego i coś większego, w każdym razie przez najbliższy czas, będą klimaty świąteczne :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)
Wiejskie domki - koniec jest blisko :)
Domki już prawie na ukończeniu :) Postanowiłam sobie, że skończę ten obrazek jeszcze we wrześniu, czyli do środy mam czas :) Ciężko będzie nie zdążyć, bo krzyżyków zostało już naprawdę niewiele :)
Jak widać - koniec jest już blisko :) I im bliżej końca, tym bardziej Brzydalek zaczyna mi się podobać :P Chyba się do niego przyzwyczaiłam ;)
Dziękuję bardzo za wszystkie odwiedziny i komentarze :)
Sezon świąteczny
Sezon świąteczny u mnie rozpoczęty :) Zaczęłam skromnie - od czegoś mniejszego, a dokładnie od zakładek :)
Ostatnio przeglądałam moje zasoby haftowe i znalazłam czerwoną kanwę (w rzeczywistości trochę mniej czerwoją niż na zdjęciu :) ), z którą od dłuższego czasu nie wiedziałam co zrobić. Znalazłam w internecie zdjęcie zestawu do tych zakładek, ale nie było do nich wzoru, ale że wyglądały dosyć prosto, to spróbowałam zrobić je ze zdjęcia :) Jak wyszło - widać za zdjęciu - gdzieś się musiałam machnąć :D Obie powinny być tego samego rozmiaru, a wyszło, że ta z bombkami dłuższa :)
Zielona ma wymiar 16cm x 6cm, a fioletowa 19cm x 5,5cm. Dorzuciłam też wstążki, bo wolę jak zakładka wystaje z książki, od razu wtedy widzę gdzie skończyłam :)
W planach mam jeszcze kilka zakładek, świątecznych i nie tylko, ale o tym w innym poście :)
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Króliczek gotowy :)
Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...
-
I już upłynął kolejny miesiąc! Na chwilę zniknęłam, ale są tego efekty :) Tak prezentuje się całość. Jestem o krok od końca SALu, na ko...
-
Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...
-
Kolejna odsłona SALu :) Mam już brakujące kolorki, więc zabrałam się za wypełnianie ramki, która powstała ostatnio. Mam już kilka kolej...

