Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zima i kardynały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zima i kardynały. Pokaż wszystkie posty

Podsumowanie lata - zima i kardynały *3* + pory roku

Całe lato minęło a ja bez ani jednego wpisu - a jest co pokazywać ;) Czasami nie było kiedy pisać, a czasami bardziej się chciało haftować dalej niż zrobić zdjęcia i wrzucić na bloga. Dlatego dzisiaj post podsumowujący całe lato :)
Zaczęło się od pór roku - jakiś czas temu pokazywałam obrazek wiosenny, jeszcze trochę wcześniej zimowy. Z letnim koniecznie chciałam zdążyć na początek lata - nie udało się bo wciągnął mnie zimowy obrazek który pokazywałam w poprzednim wpisie. Ostatecznie powstał w pierwszych dniach lipca:


Z rozpędu postanowiłam od razu kontynuować i zaczęłam obrazek jesienny :) Mimo że w nim było trochę więcej roboty niż w letnim czy wiosennym i tak poszedł ekspresowo i prezentuje się tak:


I jeden i drugi haftowany na białej aidzie 18ct od DMC, mulinami Ariadna. Biedny czekał na zdjęcie tak długo i nie mógł trafić do ramki, teraz mu się w końcu uda ;)

Po skończeniu wszystkich czterech pór roku (może w następnym wpisie uda się zdjęcie grupowe) wróciłam do zimy i kardynałów. Kolory niby się zmieniają i trzeba ciągle uważać, ale jednak jest to głównie kolor niebieski. Szybko się to nudzi, dlatego staram się jak najszybciej docierać do miejsc gdzie jest coś innego, np ptaszki i właśnie do nich dotarłam.



 
Część backstitchy już zrobiona, część jeszcze nie, dlatego trochę niewyraźnie to jeszcze wygląda. Udało się zapełnić sporą część tła, cały dolny lewy róg i dotrzeć do kolejnego ciekawszego elementu obrazka ;)

Ja raczej haftuje powoli, więc jak na mnie to postęp w te lato był naprawdę duży :) A to jeszcze nie koniec, bo cały czas nadal coś tworzę :) Do pracy motywuje mnie m.in grupa do ktorej dołączyłam na facebooku - Cross Stitch Club - widząc codziennie tyle prac ciężko samemu niczego nie haftować :) Zaczęłam też zaglądać na dział Cross Stitch na reddicie i chyba tego właśnie mi brakowało, takiej codziennej motywacji i inspiracji :) A tak poza tym to dziękuję wszystkim za odwiedziny i zapraszam w najbliższym czasie bo jeszcze trochę zaległości blogowych mam do nadrobienia :)

Zima i kardynały *2* + Aliexpress

Delikatne postępy w kardynałach już widać - głownie tło, bo chciałam zobaczyć jak będzie wyglądać z pierwszymi backstitchami. Szczerze mówiąc nie jestem do końca zadowolona z tego obrazka, ale napewno go dokończę - już nie raz tak było, że im bliżej końca tym bardziej mi się podobał :)




Zawsze haftując jakiś obrazek zaczynam robić bałagan w niciach, ostatnio też dokupiłam parę brakujących kolorów i zaczęło brakować mi bobinek na nie. Do tej pory używałam kartonowych i plastikowych bobinek od DMC - tym razem zamówiłam większą paczkę na Aliexpress (ile ja ostatnio tam siedzę :D) i w końcu dotarły - są super!



Bobinek w paczce jest 110 i są w trzech różnych kolorach - biały, niebieski i czerwony. Nareszcie będzie porządek w mulinach :)

Zima i kardynały *1*

Raz już próbowałam zabrać się za ten obrazek - zrezygnowałam bo jak na mnie to jest dość duży i sporo w nim łączonych kolorów. Tym razem stwierdziłam, że nie ma czego się bać i powoli zaczęłam haftować.  Wybór kolorów jest trochę trudniejszy niż zazwyczaj, ale na razie daję radę :) Mowa o obrazku firmy Dimensions - Winter Memories.

Na ten moment obrazek wygląda tak:


Kanwa wygnieciona bo haftuje bez tamborka, a nadmiar zwijam w rulon - na szczęściu po praniu i prasowaniu nie ma po tym już śladu :) Hafcik idzie dosyć szybko, bo większość to jak narazie pół-krzyżyki.


Kolorów jest dość dużo, często się zmieniają - aż nie wiem za co się zabrać. Co do efektu końcowego, to na razie nie jestem pewna czy wyjdzie tak jakbym chciała, chociaż zaczynam być coraz bardziej zadowolona. Liczę też na to, że z backstitchami wszystko będzie wyglądać lepiej :)
Właśnie zabieram się za dalsze haftowanie, mam nadzieję że postępy już niedługo :)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Miłego dnia :)

Króliczek gotowy :)

Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...