Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolos. Pokaż wszystkie posty

Aragorn i Arwena #2

Skończyłam kolejną stronę wzoru, czyli kolejne 5124 krzyżyki za mną.



Jest to 8% całości, co dobrze widać tutaj :)


Kanwa wygnieciona, bo ciężko nad takim ogromnym kawałkiem zapanować - dolna część jest prawie cały czas zwinięta. Ale tym się będę matwić kiedyś - jak już będę się zbliżać do końca ;)

Cieszę się że wiosna w butelce Wam się spodobała :) Dziękuję za komentarze i odwiedziny :)

Aragorn i Arwena #1

W tak dużym, pełnym pojedynczych krzyżyków obrazku najlepszym sposobem na prezentowanie postępów będzie chyba co stronę wzoru - pierwsza właśnie za mną! :)


Jest to pierwsza z 25 stron, czyli 4% całości. Wciągnął mnie ten obraz strasznie - dłubię ostatnio właściwie tylko w nim - najpierw chciałam zobaczyć pierwsze efekty - czy wzór jest dobrze zrobiony i będzie wyraźnie widać kształty po wyhaftowaniu. Z kolei kiedy król Gondoru zaczął się wyłaniać byłam tak zadowolona że z tego konfetti coś powstaje, że najchętniej zrobiłabym cały ten obraz na raz :) Następna strona będzie po prawej czyli czeka mnie spora dawka granatu i czerni.

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Miłego dnia :)

Kolos - Aragorn i Arwena

Jak na razie tylko wspominałam o kolosie do którego się przymierzam - dzisiaj będą pierwsze zdjęcia :)

Na święta od chłopaka dostałam wzór który od jakiegoś czasu podobał mi się na etsy. Kolorów w nim sporo, nie dałabym rady zamienić ich na inną firmę - Ariadna chyba nawet nie ma tylu odcieni niebieskiego, a co dopiero podobnych. Odkładałam to i odkładałam, dopiero ok. 2 tygodnie temu udało mi się zebrać w sobie i zamówić potrzebne kolory.


 Nie mam ani dużej ramki, ani krosna do haftowania, także użyłam tego co miałam pod ręką i powolutku zaczęłam.


 


Chciałam wypróbować metodę parkowania - co to mniej więcej jest można zobaczyć np tutaj - https://youtu.be/82dp9kK4tK8 . Mogę powiedzieć jedno - początki są trudne :D Mnóstwo kolorów, rozrzuconych jak konfetti. Staram się nie zrażać i powoli sobie dłubać. Są też większe obszary jednego koloru, to tam odpocznę ;)

Poświęciłam na to trochę więcej czasu niż planowałam -  do końca miesiąca chciałam skończyć kolejną dziewczynkę z SALu, także zostało mi niewiele czasu - w tej chwili mam ok. 1/3 gotowe, także wracam do haftowania. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :) Bardzo mnie to cieszy, że podobają wam się moje twory - daje to wielkiego kopa do działania :)

Króliczek gotowy :)

Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...