Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy haft na nowy rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy haft na nowy rok. Pokaż wszystkie posty

Aragorn i Arwena #1

W tak dużym, pełnym pojedynczych krzyżyków obrazku najlepszym sposobem na prezentowanie postępów będzie chyba co stronę wzoru - pierwsza właśnie za mną! :)


Jest to pierwsza z 25 stron, czyli 4% całości. Wciągnął mnie ten obraz strasznie - dłubię ostatnio właściwie tylko w nim - najpierw chciałam zobaczyć pierwsze efekty - czy wzór jest dobrze zrobiony i będzie wyraźnie widać kształty po wyhaftowaniu. Z kolei kiedy król Gondoru zaczął się wyłaniać byłam tak zadowolona że z tego konfetti coś powstaje, że najchętniej zrobiłabym cały ten obraz na raz :) Następna strona będzie po prawej czyli czeka mnie spora dawka granatu i czerni.

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Miłego dnia :)

Podsumowanie marca

W marcu trochę się działo i całkiem sporo udało się zrobić :) Dlatego dzisiaj podsumowanie tego wszystkiego co udało się skończyć i przy czym dłubałam w tym miesiącu. Po pierwsze - skończyłam (z minimalnym opóźnieniem ;) ) dziewczynkę z SALu u Magos:



Jak zazwyczaj nie doceniłam ile czasu zajmie zrobienie kwiatków :D Po tym jak szybko poszło z samą dziewczynką liczyłam że skończę szybciej, ale kwiatki zatrzymały mnie na 3 dodatkowe dni. Ostatecznie skończyłam chyba 2 kwietnia, więc spóźnienie i tak nie było duże, także plan na ten miesiąc wykonany ;)
Na ten miesiąc to jedyny skończony obrazek, ale za to sporo przybyło też Lamy:


Dla porównania poniżej poprzednie zdjęcie tej pracy:) Postęp jest spory :)


Zapisałam się też na Facebooku na zabawę 'Randka w ciemno' - haftujemy po kawałku nie wiedząc jak wygląda całość - na tym zdjęciu jestem w połowie drugiej części:


Zapowiada się ciekawie :) Oprócz tego podłubałam też trochę w witrażu-kolosie, ale żadnych nowych postępów od ostatniego posta (Kolos - Aragorn i Arwena) nie było.
Plan na najbliższy czas to nadgonić trochę w randce w ciemno, a co będzie dalej to się okaże :)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Miłego dnia :)

Kolos - Aragorn i Arwena

Jak na razie tylko wspominałam o kolosie do którego się przymierzam - dzisiaj będą pierwsze zdjęcia :)

Na święta od chłopaka dostałam wzór który od jakiegoś czasu podobał mi się na etsy. Kolorów w nim sporo, nie dałabym rady zamienić ich na inną firmę - Ariadna chyba nawet nie ma tylu odcieni niebieskiego, a co dopiero podobnych. Odkładałam to i odkładałam, dopiero ok. 2 tygodnie temu udało mi się zebrać w sobie i zamówić potrzebne kolory.


 Nie mam ani dużej ramki, ani krosna do haftowania, także użyłam tego co miałam pod ręką i powolutku zaczęłam.


 


Chciałam wypróbować metodę parkowania - co to mniej więcej jest można zobaczyć np tutaj - https://youtu.be/82dp9kK4tK8 . Mogę powiedzieć jedno - początki są trudne :D Mnóstwo kolorów, rozrzuconych jak konfetti. Staram się nie zrażać i powoli sobie dłubać. Są też większe obszary jednego koloru, to tam odpocznę ;)

Poświęciłam na to trochę więcej czasu niż planowałam -  do końca miesiąca chciałam skończyć kolejną dziewczynkę z SALu, także zostało mi niewiele czasu - w tej chwili mam ok. 1/3 gotowe, także wracam do haftowania. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :) Bardzo mnie to cieszy, że podobają wam się moje twory - daje to wielkiego kopa do działania :)

SAL Soda - 2/12

Już prawie koniec lutego, więc przychodzę z kolejnym obrazkiem z SALu - haftuję po kolei więc padło na dziewczynkę z irysami :)


Tym razem haftowanie szło trochę wolniej, ale puściłam sobie audiobooka i dałam radę :) Tak jak poprzednio - kanwa Tajlur 18ct i muliny DMC.


 



Od ostatniego wpisu minęły już 3 tygodnie, ale mogę się usprawiedliwić (i też trochę pochwalić ;) ) - zostałam inżynierem :) W tym miesiącu skończyłam pierwszy stopień studiów, obroniłam pracę i zostałam inżynierem informatykiem :) Magisterka też jest w planach, ale to dopiero za rok, także teraz będzie w końcu więcej czasu :)

W kolejce do dokończenia zostaje teraz kot-czarownik, zaraz po nim lama zaopatrzeniowa. Ciągle zabieram się za kupowanie muliny do mojego dużego obrazu - ilość jaka jest mi potrzebna i - szczerze mówiąc - ich cena mnie przerażają. Z drugiej strony zachęcająco wyglądają opinie na grupie na FB na temat chińskiej muliny. Ktoś może próbował? Ja planuję w ramach eksperymentu zamówić kolory do jednego obrazka i sprawdzić jak się sprawdzą.

Soda Birth Girls 1/12

Jako że moje tempo haftowania jest jakie jest trochę martwiłam się czy zdąże w styczniu zrobić wszystko co chciałam - udało się! Efekt:




Styczniowy obrazek z SALu, zaczęłam od pierwszej dziewczynki i chyba będę je robić po kolei. Każdą z nich planuje robić na osobnych kawałkach kanwy - w tym wypadku jest to Tajlur 18ct. Używam go pierwszy raz, kupiłam dość spory kawałek i jest trochę inna niż Aida od DMC której używałam do tej pory - jakby trochę sztywniejsza, ale nie na tyle, żeby przeszkadzało mi to w haftowaniu (lubię raczej miękkie materiały). Muliny tym razem DMC. Kolory są cudne, aż ciężko to uchwycić :) W takim tempie naprawdę dawno nie haftowałam :)

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :) Miłego dnia i zapraszam znowu :)

Nowy haft na nowy rok

Udało się załatwić większość spraw szkolnych, także można wrócić do haftów :) Jeszcze nie udało się zrobić krzyżyków, ale są już pewne przygotowania - kanwa już jest, kupiłam też parę brakujących kolorów - postanowiłam powoli przestawiać się na mulinę DMC :)


Przy okazji tego posta chciałam też zgłosić się do zabawy Nowy haft na nowy rok -  w moim przypadku będą dwa:

- SAL Soda - do niego kolorki widać na zdjęciach :)
 - Aragorn i Arwena z poprzedniego postu - tutaj mam chwilę spóźnienia bo nici potrzebnych mi jest sporo i będę musiała je zamówić. Za to kanwa jest na zdjęciu ;)

Dzisiaj głównym zajęciem było nawijanie nici na bobinki i porządkowanie ich. Trochę jeszcze do nawinięcia zostało, ale chyba zostawie to na później i biorę się za haftowanie :) Nie mogę się doczekać, także pierwsze efekty już niedługo :)

Króliczek gotowy :)

Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...