Króliczek gotowy :)

Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :)




Haftowałam na białej aidzie 18ct, mulinami Ariadna. Kolory wybrane na oko :) Jestem zadowolona z efektu, chociaż wiem, że następnym razem będę starać się dużo bardziej żeby krzyżyki były prostsze. Dużo pracy jeszcze przede mną ;)

Dziękuje za wszystkie odwiedziny i komentarze. Miłego dnia :)

Króliczek - ciąg dalszy

Króliczek już blisko końca :) W ciągu ostatnich dni znalazło się kilka dni przerwy od haftowania - tu coś do zrobienia na studia, tu paznokcie - ostatnio jedno z moich ulubionych zajęć ;) Trafiliśmy też tydzień temu na giełdę minerałów a dzisiaj giełdę terrarystyczną. Mamy nawet pierwsze sztuki do kolejkcji :)


Kilka dni temu króliczek wyglądał tak:


Już wtedy chciałam pokazać postępy, ale wciągnęło mnie spowrotem haftowanie i dokończyłam buzię króliczka.


Została czapka, bakstitche i koniec :) Wzór jest śliczny :) Coś czuję, że zrobię jeszcze coś z tej serii :) Efekt końcowy mam nadzieję pokazać w ciągu najbliższych dni.
Do zobaczenia ;)

Króliczek cz.1

Ostatnio przeglądając blogi i Pinterest (ostatnio moja ulubiona strona :) ) zauważyłam wzory rosyjskich projektantek i jestem zachwycona! Akurat nie miałam jeszcze wybranego żadnego nowego wzoru do wyhaftowania, więc szybko zabrałam się za jeden z nich :)

Tak wyglądał po pierwszych dniach pracy:


Tak było już niedługo później :)


Nie mogłam się doczekać jak będzie wyglądać z backstitchami, więc tyle ile mogłam, tyle zrobiłam i jestem baaaardzo zadowolona :)


Haftuje dwoma nitkami Ariadny, kolory wybierałam sobie sama. Lekko też je zmieniłam, bo w oryginale sukienka jest bardziej różowa niż u mnie. Część kolorów jest mieszana, żeby uzyskać ładne przejścia kolorów, trafiło się też kilka ćwierć-krzyżyków. Haftując ten obrazek zaczęłam mocno zastanawiać się nad techniką haftowania - chciałabym robić dużo równiejsze krzyżyki i nad tym muszę pracować.

W tej chwili powstało już troszke wiecej, bo zaczęłam już haftować uszka i łapki. Chciałam postępy pokazać już wcześniej ale ciężko było się oderwać od obrazka :)

Zapisałam się też na candy w Katerina&Sztuka

http://katerina2805.blogspot.ie/

Wracam do pracy :) Dziękuje za odwiedziny :) Miłego dnia :)

SAL Kalendarz Adwentowy #6

Szybka aktualizacja! Jeszcze gorący - dzisiaj skończony :) Szósty obrazek w kalendarzu adwentowym - Cashmere Camel:


Kilka kolorów trzeba było lekko zmienić, żeby było je widać na czerwonym tle. Ten obrazek coś opornie się haftowało i to na nim zacięłam się w zeszłym roku. Cieszę się, że mam go już za sobą :) Teraz już powoli do końca :)

Cztery pory roku - zima

Plany były na duży obrazek ale ostatnio coś ciągnie mnie do małych hafcików :) To chyba przez to, że lubię szybko widzieć efekty i nie nudzę się, bo mogę częściej zmieniać obrazki :) Jednym z takich małych obrazków które czekają w kolejce była zima z serii 4 hafcików na cztery pory roku:



Hafcik zaczęłam tydzień albo dwa temu, ale sesja skutecznie mnie spowolniła. Na szczęście egzaminy już się skończyły i można było go dokończyć :) Tak wyglądał jeszcze wczoraj:


Backstitche to moja ulubiona część, więc już dzisiaj było tak:


Wyhaftowany na białej Aidzie 18, mulinami Ariadna. Kolory wybierałam sobie sama :) Wszystkie 4 obrazki proste, szybkie i wesołe, aż się chce haftować :)

Dziękuje za odwiedziny i komentarze :) Każdy taki ślad dodatkowo motywuje do pracy :) W najbliższym czasie aktualizacja z kalendarza adwentowego, a co będzie następne to się okaże :)
Miłego dnia :)

SAL Adwentowy odc. #4 i #5

Powstały już dawno dawno temu, a zdjęć doczekały się dopiero teraz: - czwarty i piąty obrazek z kalendarza adwentowego :)

Nr 4: Duncan Dog:



Nr 5: Hattie Hedgehog:



Z dotychczasowych pięciu obrazków Jeżyk na razie wygrywa :) Haftowany na Aidzie 18ct, dwoma nitkami mulin Ariadna. Kanwa jest ciemniejsza niż zazwyczaj, dlatego widać lekko prześwity, ale według mnie do tych obrazków to pasuje :)

Szkoda, że aż tyle musiały czekać - kiedy je zaczęłam chciałam wszystko zrobić jak najszybciej, najlepiej wszystkie od razu. Teraz wiem, że z haftowaniem nie ma sensu się gonić - wtedy zapał mija szybko i długi czas mija zanim wróci. Teraz bardziej realnie ustalam sobie czas w jakim chciałabym skończyć moje prace :)
Teraz już tylko zdać egzaminy, skończyć sesje i można dłubać dalej :)

Origami - stara i nowa kusudama

Ostatnio zastanawiałam się nad tym dlaczego od tak dawna nie składałam origami. Przez tą przerwę sporo pomysłów gdzieś uciekło i też sporo zapomniałam. Chciałabym powoli do tego wrócić i jest to też część mojego planu na ten rok - więcej tworzyć i może też przetestować trochę nowości :) Za dużo ładnych prac widzę, żeby tak mało haftować :)
Z racji że haftowanie chwilę musi poczekać - muszę uzupełnić zapasy, pomyślałam, że może przypomnę sobie trochę origami :) Na początek wybrałam sobie coś prostego, co nie raz robiłam i zawsze się udaje - Kusudama Venus.


Ta kusudama składa się z 24 modułów białych i 24 kolorowych. Białe są trochę wieksze - 7x7cm, natomiast kolorowe 5x5cm. Jest to kusudama numer 14. I właśnie licząc która to już praca, zauważyłam, że coś mi się nie zgadza - wrzucając zdjęcia na bloga pominęłam jedną kusudame


Powstała już bardzo dawno temu, ale skoro aktualizuje co udało mi się zrobić, to znalazło się i miejsce dla niej :) Jeszcze przede mną do nadrobienia kilka zaległości z zeszłego roku w najbliższym czasie na blogu - głownie SAL adwentowy - dwa obrazki czekają już żeby się pokazać. Przydało by się więcej czasu :)
Dziękuje za odwiedziny :) Miłego dnia :)

Króliczek gotowy :)

Króliczek gotowy :) Udało się go skończyć już kilka dni temu, później pranie, prasowanie i jest! :) Haftowałam ...